patron serwisu
4 years guarantee

Kilka sposobów na reaktywację trawnika po zimie. Bez pomocy ogrodnika

Trawnik to jeden z najważniejszych, a w wielu przypadkach jedyny element ogrodu. Kto chciałby oglądać trawę jak z brytyjskich seriali, nie musi czekać na efekty swojej pracy kilka lat. Jest kilka prostych sposobów, aby cieszyć się pięknym trawnikiem jeszcze tej wiosny, ale jest też jeden warunek – do pracy trzeba się zabrać jeszcze w marcu.

- Przygotowanie trawnika po zimie jest niezwykle istotne dla jego wyglądu w najbliższych miesiącach. Darń oderwana od podłoża, pleśń śniegowa i kretowiska składają się na obraz, który chcemy jak najszybciej uporządkować. Możemy wykorzystać do tego grabie oraz elektryczne lub spalinowe dmuchawy. Zebrane odpady wygodnie wywieziemy małą przyczepką zamontowaną do traktorka ogrodowego – mówi Robert Łoza z John Deere Polska.

*Wertykulacja trawnika *
Jednym z najlepszych sposobów, które sprawią, że po zimie nasz trawnik będzie pięknie wyglądał, jest wertykulacja. Na czym polega ten proces ? Wertykulacja dotyczy usunięcia zalegającego mchu i filcu, który powstał podczas użytkowania trawnika.

Źródło: John Deere

- Zabieg wertykulacji warto przeprowadzić wczesną wiosną, a w niektórych przypadkach także w okresie jesiennym. Odbywa się on poprzez użycie maszyn zwanych wertykulatorami i polega na pionowym nacięciu darni do głębokości 4–6 cm. Dzięki temu system korzeniowy ma ułatwiony dostęp do wody, światła i tlenu – tłumaczy Robert Łoza z John Deere Polska. - Musimy przygotować się na to, że po tym zabiegu nasz trawnik nie będzie przez pewien czas wyglądał dobrze, ale nie mamy się czym martwić, ponieważ szybko się odbuduje i to w znacznie lepszym stanie – dodaje.
Na dużych powierzchniach trawnika wertykulację można wspomóc profesjonalnym zabiegiem, zwanym aeracją, czyli napowietrzeniem trawnika. Trzeba ją wykonać za pomocą aeratora, który nakłuwa trawnik na głębokość 10–15 cm, a nawet 20 cm. Aeracja jest bardzo częstym zabiegiem stosowanym na profesjonalnych obiektach sportowych jak murawy piłkarskie lub pola golfowe.

Przygotowanie kosiarki do sezonu
Przygotowując się do okresu wiosennego, nie powinniśmy zapominać również o kosiarce. Przed jej pierwszym użyciem w sezonie zalecane jest wyważenie i naostrzenie noża. Do tego powinniśmy skontrolować, czy akumulator jest odpowiednio naładowany. Nie zapomnijmy również o oczyszczeniu i konserwacji elementów tnących. Z zaległego materiału wyczyścić należy również aluminiową obudowę noża, ponieważ warstwa skorupy utrudnia koszenie i zbieranie trawy.
Nie należy zapomnieć o benzynie, która traci swoje właściwości już po miesiącu.
Jeśli nie mamy ochoty robić tego wszystkiego samemu, zajmą się tym autoryzowane serwisy. Koszty robocizny przy profesjonalnym przeglądzie zamkną się maksymalnie w kwocie 300 złotych.

Źródło: John Deere

Kiedy pierwsze koszenie?
- Pierwsze koszenie powinniśmy wykonać w momencie gdy źdźbła trawy osiągnęły wysokość ok. 7–8 cm. Skracamy ją wtedy do około 4 cm, dzięki czemu źdźbła nie będą uszkodzone i pozwolą jej na właściwy rozwój i krzewienie – mówi Robert Łoza z John Deere Polska. A jak często powinniśmy kosić trawę?
- Częstotliwość koszenia uzależniona jest od pogody, ale także od typu trawnika i jego wieku. – Trawnik ozdobny powinno kosić się nawet dwa razy w tygodniu, natomiast rekreacyjny w okresie wiosna/jesień raz w tygodniu. W okresie letnim częstotliwość zwiększamy do dwóch razy na tydzień. Pamiętajmy, że lepszym zabiegiem jest częstsze koszenie i ścinanie niewielkiej części źdźbła, niż rzadsze koszenie i agresywne ścinanie znacznej części źdźbła trawy – dodaje Robert Łoza.

Źródło: John Deere

Regularność ma sens
Kosząc trawę regularnie pobudzamy ją do intensywnego wzrostu, które dodatkowo może być wspomagane regularnym nawożeniem i zaopatrywaniem jej w związki organiczne i minerały.
Pierwsze nawożenie w sezonie powinno odbyć się na przełomie marca oraz kwietnia, a do jego wykonania powinniśmy użyć nawozów mineralnych lub organicznych. W przypadku tych pierwszych najlepiej wykorzystać do tego nawozy posiadające w swoim składzie: azot (odpowiada za mocną trawę), fosfor (umacnia system korzeniowy) oraz potas (wpływa na wzrost trawy).
Zalecane jest, aby nawóz rozsypać za pomocą siewnika, który równomiernie rozłoży go na całej powierzchni, pamiętając o rozsianiu go w dwóch krzyżujących się kierunkach. Idealnym momentem do nawożenia jest okres częstych opadów deszczu, który wspomaga i przyśpiesza proces zaopatrywania trawy w dostarczone składniki.
Jeżeli po okresie zimowym na naszym trawniku znajdują się uszkodzone fragmenty lub dziury, konieczne może okazać się dosianie trawy lub jej uzupełnienie innymi wycinkami darni.

Wyłącz Adblocka, aby w pełni cieszyć się zawartością tej strony.