patron serwisu
4 years guarantee

Kupujesz kosiarkę? Lista rzeczy, o które musisz spytać sprzedawcę

Zakup kosiarki – zarówno pchanej, jak i samojezdnej to decyzja na wiele lat. Na co musimy zwrócić uwagę przy zakupie takiego sprzętu? Wybraliśmy kluczowe rozwiązania.

Jak potwierdza badanie pilotażowe ”Użytkownicy kosiarek wśród miłośników motoryzacji” wykonane podczas Motor Show 2017 wśród zwiedzających, najważniejszą cechą decydującą o zakupie kosiarki jest jej jakość, która liczy się dla ponad 62 proc. ankietowanych. Następnymi czynnikami mającymi wpływ na decyzję jest cena (ponad 53 proc.) oraz funkcjonalność (43 proc.).

- W przypadku kosiarek pchanych klienci głównie zwracają uwagę na takie elementy jak: niski poziom emisji spalin, niewielki hałas, zużycie energii czy też w przypadku kosiarek spalinowych, elektryczny rozrusznik. Z kolei dla klientów kupujących kosiarkę samojezdną kluczowy jest m.in. licznik motogodzin czy możliwość płynnej regulacji prędkości jazdy oraz solidna konstrukcja umożliwiająca montaż ciężkich dodatkowych narzędzi np. pług do śniegu, czy szczotka do zamiatania – wylicza Kamil Karkowski z John Deere Polska.

Źródło: John Deere

Kosiarka pchana. Kluczowe parametry

Jeżeli do skoszenia mamy raz w tygodniu przydomowy trawnik o niewielkiej powierzchni, najlepiej zdecydować się na kosiarkę pchaną. Na rynku dostępne są różne rodzaje sprzętu:
• spalinowe – najlepsze osiągi, powierzchnia: do 2500 m2;
• akumulatorowe –brak emisji spalin, powierzchnia: do 500 m2;
• elektryczne –technologia „podłącz i koś”, powierzchnia: do 700 m2.

Źródło: John Deere

Poszczególne modele charakteryzują się różną szerokością roboczą – od 40 do aż 54 cm. Niewiele? Szerokość ma znaczenie, bo to znacznie mniej pracy.
W wyborze kosiarki pchanej jednym z ważniejszych kwestii jest natomiast ostrze - jego wykonanie z hartowanej stali sprężynowej zapewni długowieczność sprzętu, podobnie jak stalowa obudowa, która przetrwa uderzenia kamieni.
- Dodatkową ważną opcją dostępną w kosiarkach spalinowych jest System Turbostar, który zapewnia precyzyjne koszenie i zbieranie materiału bez względu na warunki atmosferyczne. Co więcej, gdy zbiornik będzie prawie pełen, system o tym poinformuje. Regulowana wysokość uchwytu i wysokości koszenia, dźwignia regulacja prędkości przy uchwycie i szybkie składanie ułatwiające transport i przechowywanie sprzętu to cechy, na które trzeba zwrócić uwagę. Z kolei elektryczny rozrusznik uruchamiany kluczykiem sprawi, że dosłownie w kilka sekund sprzęt będzie gotowy do koszenia – wymienia Kamil Karkowski.

Źródło: John Deere

Kosiarka samojezdna. Tu praca jest przyjemnością

Pielęgnacja trawników o powierzchni (powyżej 3000 m2) wydaje się niemożliwa bez kosiarki samojezdnej.
Podobnie, jak w przypadku kosiarek pchanych, zwróćmy uwagę na konstrukcję. Żeliwny przedni most, stalowa rama i szersze koła zapewniające stabilizację, to cechy, które otwierają dodatkowe możliwości wykorzystania sprzętu jako traktorka, który można doposażyć m.in. w:
• szczotkę, dzięki czemu otrzymamy zamiatarkę;
• pług do odśnieżania;
• rozrzutnik do siewu i nawożenia;
• przyczepkę przydatną w transporcie a nawet narzędzia do uprawy warzywnika.

Montaż dodatkowego osprzętu zajmuje zaledwie kilkanaście sekund.

Na początku jednak należy sprecyzować, o jak duży teren musimy dbać.
Powierzchnie w granicach 2000-6000 m2 możemy kosić używając nieco mniejszego sprzętu samojezdnego.
Wówczas powinny wystarczyć modele wyposażone w agregaty 92-107 cm (do wyboru sposób wyrzutu tylny do kosza lub boczny).

Źródło: John Deere

Jeśli jednak w grę wchodzą większe powierzchnie (8000 m2) trzeba poważnie rozważyć zakup traktora z silnikiem diesla o agregacie koszącym 122-152 cm. Opcjonalny napęd na cztery koła czy cztery skrętne koła z możliwością jazdy po śladach znacznie zwiększają wydajność sprzętu, szczególnie gdy na trawniku mamy wiele drzew i krzewów ozdobnych.

- Ważnymi udogodnieniami jest również wspomaganie układu kierowniczego, przekładnia hydrostatyczna, ergonomiczne dźwignie podnoszące i opuszczające agregat koszący – dodaje Kamil Karkowski.

W zależności od wielkości modelu mamy do wyboru zbiornik o pojemności od 300 do aż 650 l. Opróżnianie zbiornika odbywa się z fotela operatora za pomocą dźwigni.

Źródło: John Deere

Dla ogrodników, którzy cenią komfort

Gdy praca w ogrodzie może trwać nawet kilka godzin, trzeba zwrócić uwagę na fotel w kosiarce, który będzie posiadał wygodne podwyższone oparcie. Dzięki temu praca stanie się o wiele bardziej przyjazna.

Źródło: John Deere

Równie istotny jest interfejs, do obsługi maszyny. Czytelne przyciski i pokrętła, m.in. regulacji wysokości koszenia co 6 mm ułatwiają codzienną pracę. Nowoczesne krystaliczne wyświetlacze jak w samochodach osobowych gwarantują widoczność w każdych warunkach, ale co ważniejsze dostarczają kluczowych informacji dotyczących: poziomu napięcia, paliwa czy obrotów silnika.
Kontrola tych parametrów pozwala utrzymać sprzęt w możliwie najlepszym stanie technicznym. Ciekawą opcją również zaczerpniętą z samochodów jest tempomat uruchamiany prostym przyciskiem.

Źródło: John Deere

Lista dodatkowych funkcji może być oczywiście znacznie dłuższa. Ważne, by wybrać sprzęt o odpowiedniej wielkości, sile, jakości, tak by wytrzymał wielu sezonów. Wieloletnia gwarancja serwisowa (w przypadku sprzętu Johna Deere’a aż do 4 lata na serie X300 oraz X500) to ostatni, ale równie znaczący atut.

Wyłącz Adblocka, aby w pełni cieszyć się zawartością tej strony.