patron serwisu
4 years guarantee

Praca w ogrodzie to przyjemność. Dzięki tym 6 gadżetom

Prawdziwy mężczyzna uwielbia pracę w ogrodzie. Nie przeszkadza nam koszmarny upał, owady czy deszcz, a lista ogrodowych gadżetów jest równie długa jak tych, które możemy kupić do domu. Wybraliśmy te najważniejsze.

1.Fartuch ogrodowy. Czy może być coś bardziej męskiego niż własny fartuch? To prosty gadżet, który ma wiele zastosowań. To najważniejsze to wzmacniane, solidne kieszenie z przodu – do przechowywania i przenoszenie niezbędnych narzędzi – z dodatkową kieszenią na smartfona. Na rynku standardem są fartuchy zakładane na szyję i przewiązywane w pasie. Zazwyczaj mają regulacje tasiemek i wykonane są z odpornego PCV. Ceny zaczynają się od około 50 zł.
Co ważne, fartuchy ogrodowe to często także fartuchy grillowe z miejscem na narzędzia niezbędne do przygotowania biesiady. W gratisie do nich producenci oferują najczęściej… otwieracz do butelek.

2.Szpadel. Mylicie się, uważając, że nie ma tu żadnej filozofii. Otóż na rynku mamy gigantyczny wybór tych narzędzi. Szpadle różnią się uchwytem (najprostsze są w kształcie litery T, droższe i bardziej ergonomiczne w kształcie D), długością i materiałem, z którego wykonany jest trzon, a także blat i jego nachylenie – ten akurat może być wykonany pod pewnym kątem, tak, żeby łatwiej było wykonywać prace ogrodowe. Najlepsze będą szpadle z hartowanej stali, zabezpieczone antykorozyjnie i z ostrą krawędzią, co ułatwia pracę w twardej glebie. Najprostsze kupicie już za około 15 zł, ale są też takie kilkanaście razy droższe (np. teleskopowe czyli ze składanym trzonkiem).
Hiperdroga łopata to wydatek 1500 złotych. Taki gadżet to – jak zapewnia producent – narzędzie nieiskrzące, niemagnetyczne i odporne na korozję. Można go używać w miejscach zagrożonych wybuchami.

3.Sekator. Nożyc do cięcia w ogrodzie, podobnie jak szpadli, jest ogromny wybór: ręczne, elektryczne, a nawet pneumatyczne. Te najprostsze, ręczne, to koszt zaledwie kilkunastu złotych. Już za taką cenę kupimy narzędzie dwuostrzowe, o aluminiowym korpusie, wyposażone w rękojeść z ergonomicznymi nakładkami z tworzywa sztucznego. Taki sekator jest szczególnie przydatny do lekkich prac ogrodowych: przycinania odrostów, cięcia świeżych i miękkich gałęzi, łodyg kwiatów i winorośli, a także do formowania koron małych krzewów.
Najpopularniejsze narzędzia tego rodzaju kosztują kilkadziesiąt złotych (ok. 40 zł). Od najtańszych różnią się tym, że są wykonane z lepszych materiałów oraz przeznaczone jednocześnie dla osób prawo- i leworęcznych.

Osobną kategorią są sekatory elektryczne, przeznaczone przede wszystkim do przycinania żywopłotów. To będzie wydatek zaczynający się od ok. 150 zł. Gadżeciarzom można polecić model marki Bahco, który kosztuje ponad 5 tys. zł. Zasilany jest z akumulatora.

4.Piła (pilarka) łańcuchowa. W końcu coś, co hałasuje, warczy i śmierdzi spalinami, czyli to, co mężczyźni lubią najbardziej. Oczywiście zawsze możemy wybrać pilarkę elektryczną, która jest cichsza, lżejsza i nie emituje spalin, ale, jak zwykle, coś kosztem czegoś. Takie urządzenie będzie miało ograniczoną mobilność (w przypadku zasilania sieciowego), albo czas pracy, jeśli źródłem prądu jest akumulator (który też dodatkowo waży).
To z powodu tych ograniczeń dużo popularniejsze wśród klientów są pilarki spalinowe. Ich ceny zaczynają się od 400 zł, podczas gdy w przypadku urządzeń elektrycznych będzie to połowa tej kwoty.
Za profesjonalny sprzęt zapłacimy grubo powyżej 1 tys. zł do nawet kilku tysięcy złotych. Rekordziści, np. firma Oleo-Mac za pilarki wołają nawet ponad 3 tysiące złotych.
Głównym kryterium, od którego zależy cena pilarki, będzie jej moc, waga, długość prowadnicy i poziom generowanego hałasu. Do zwykłych prac ogrodowych, takich jak przycinanie gałęzi czy cięcie drewna na opał, powinna nam wystarczyć taka o mocy od 1,2 kW do 2 kW. Jeśli planujemy cięższe prace, potrzebna będzie mocniejsza (i droższa) pilarka o mocy od 2,5 kW nawet do 9 kW.

5.Kosy mechaniczne i podkaszarki. Przyjęło się, że kosy to urządzania przeznaczone do koszenia większych powierzchni, natomiast podkaszarki nadają się wszędzie tam, gdzie mamy krawężniki, rabaty, strome czy kamieniste powierzchnie.
Podobnie jak w przypadku pilarek, ważna jest moc urządzenia. Z tym jest jednak kłopot, bo producenci stosują jednocześnie takie jednostki jak waty, kilowaty czy konie mechaniczne. kW (kilowat) to 1000 Wat (W), zaś 1 kW jest równy ok. 1,35 KM. Warto o tym pamiętać przy wyborze sprzętu.
Ceny? Kosy mechaniczne to wydatek od tysiąca złotych w górę. Jeszcze droższe mogą być dobrej jakości podkaszarki – od 2 do ponad 5 tys. zł

6.Kosiarki.Raj dla prawdziwego mężczyzny-ogrodnika. Najbardziej zaawansowane technologicznie urządzenie ogrodowe.
Wśród kosiarek znajdziemy modele elektryczne i spalinowe, tradycyjne kosiarki pchane oraz samojezdne.
Te ostatnie to nic innego jak traktorki, widywane coraz częściej na przydomowych trawinkach, ale także na… murawach stadionów.
To za ich pomocą możemy pielęgnować dużą powierzchnię trawnika przy minimalnym nakładzie pracy. Dodatkowymi zaletami, o których musimy wspomnieć, są wygoda, ale przede wszystkim… frajda z jeżdżenia po własnym ogrodzie.
Modelem idealnym dla fanów ogrodowej precyzji będzie John Deere X350R. Model ten posiada 4 koła skrętne, a także dużą kierownicę, dzięki której możemy łatwo manewrować, stosując minimum siły.
W standardowym wyposażeniu jest nawet… tempomat. Koszenie to czysta przyjemność, zwłaszcza że producent zapewnił wyjątkowo komfortowe miejsce dla kierowcy (fotel regulowany w szerokim zakresie do przodu i do tyłu, a także na wysokość).
Mało tego. Kosiarka jest wyposażona w gniazdo 12 V (np. do ładowania telefonu), a także… uchwyt na kubek. Jej moc to aż 18 KM.
Jeszcze bardziej zaawansowanymi pojazdami są kosiarki automatyczne (zwane również robotami koszącymi). Nie da się ukryć, że ich poważną zaletą z męskiego punktu widzenia jest to, że… koszą one same. Kosiarka Tango E5 Johna Deera pracuje niezależnie od warunków pogodowych, pory dnia czy nocy. Obudzi sąsiadów? Nie, bo jest wyjątkowo cicha, dzięki podwójnej obudowie, która dodatkowo gwarantuje trwałość i…wodoszczelność. Wyposażona została w czujniki uderzenia, przechylenia i wznoszenia, a czas koszenia na jednym ładowaniu wynosi ok. 1,5 h. Po tym czasie ładowanie następuje automatycznie.
Sterowanie kosiarką Tango E5 jest bardzo proste – ma ona wbudowany duży ekran i intuicyjnie rozmieszczone przyciski, które ułatwiają wybór preferowanych ustawień. Kosiarka posiada regulację koszenia w zakresie od 2 do ponad 10 cm i według producenta można nią kosić powierzchnię do 2200 m2. Co ciekawe – sama kosiarka zabezpieczona jest… PIN-em użytkownika, który trzeba wprowadzić, żeby ją uruchomić. PIN dla ułatwienia może być taki sam jak w telefonie. Cena? Ok. 10 tys. zł.

Wyłącz Adblocka, aby w pełni cieszyć się zawartością tej strony.